13/2017

Agnieszka Stein “Dziecko z bliska idzie w świat”

FullSizeRender

No, Agnieszka to Agnieszka 🙂

Co tu dużo mówić – dobrze, żeby przeczytał to każdy rodzic dziecka w tak zwanym wieku szkolnym lub nawet wcześniej. Podnosi na duchu, nie beszta, nie moralizuje, nie wymaga bycia idealnym, nie każe wprowadzać żadnych magicznych technik. Nie powiedziałabym, że zgadzam się z każdym słowem, ale była to dla mnie lektura pełna inspiracji i wsparcia, trochę uspokajająca w moich codziennych rodzicielskich wysiłkach. Ukłucia poczucia winy były dla mnie nieuniknione ze względu na moją konstrukcję, jednak nie były dotkliwe tak, jak potrafią być przy nieco mniej wyrozumiałych, empatycznych autorach. I, jak zwykle, natrafiłam na wiele miejsc, w których czułam, jak bardzo “to o mnie!”, “to o Stasiu!”, “no właśnie!”.

Nihil novi – godne polecenia, i już.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s