27/2018

Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller „Gaumardżos!”

AAC20172-B6CC-46F7-B0B5-FC024FF79055

Wolałabym ją czytać na papierze, ale akurat nie miałam możliwości przywiezienia jej z Polski. Na pewno kupię papierową wersję, żeby dać do przeczytania mężowi i obejrzeć zdjęcia, których jest w książce mnóstwo, a na kindlu wyglądają… no, nie wyglądają wcale.

Opowieści są genialne, aż trudno sobie często wyobrazić, że tak naprawdę może być w jakimś miejscu na świecie! Niejeden raz przychodziłam z usypiania córki (kiedy to czytam na kindlu) pół godziny po jej zaśnięciu i opowiadałam lub po prostu czytałam z wypiekami na twarzy mężowi różne historie.

Rozczarował mnie kulawy „flow”, który w książce ma się naprawdę słabo. Jest chaotycznie, bohaterowie się niemiłosiernie mylą, tematy się mieszają i przeplatają, niektóre rzeczy się powtarzają, a niektóre pozostają niedopowiedziane i jakby urwane w martwym punkcie.

Jednak zdecydowanie przeważa niesamowitość opowieści o tym niezwykłym kraju, więc POLECAM.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s